Kończę dzisia…

Kończę dzisiaj 21 lat. W życiu nic nie osiągnęłam, czasem dotykałam dna. Czasem byłam najszczęśliwsza na świecie. Niekiedy miałam dość tego, że wszystko mi nie wychodziło i tego, że za szybko poddaje się. Ale ja wiem jedno. Mimo tego, że moje życie nie wygląda tak, jakbym tego chciała, to nie mogłabym je zamienić na jakieś inne. Wiem, że dużo za mną, lecz jeszcze więcej przede mną. Mam nadzieję, że ten rok będzie znacznie lepszy, a mi przybędzie trochę oleju do głowy w pewnych kwestiach. 

 Sylwester minął dobrze, święta również, aczkolwiek żadnych postanowień nie mam. Co ma być to będzie, nie zakładam z góry że akurat w tym momencie to dobry czas na zmiany. Każdy dzień, każda chwila będzie na to dobra, ale wiem, że to nie mój czas. Pozdrawiam.

 


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: